Aktualności

Polski żur w międzynarodowym towarzystwie

Bohaterem naszego 254. spotkania był żur. Tradycyjną, polską zupę ugotowało towarzystwo międzynarodowych kucharzy. Znaleźli się wśród nich: Włosi, Turcy, Francuzi i Hiszpanie. To nasza wytrwała grupa wolontariuszy z CIM Horyzonty. Od momentu, gdy pierwszy raz zawitali do naszej kuchni w połowie lipca, wnieśli dużo pozytywnego zamieszania. Teraz ciężko wyobrazić sobie gotowanie bez ich playlisty i międzykulturowych dyskusji o włoskiej czy tureckiej kawie, o pyrach, "patatach" i tajemniczym składniku żuru, jakim jest zakwas.

A jak pomidorowa, to z pulpetem

253. Zupa już dawno za nami! Oj wiele dobroci się tego dnia zadziało, jakże potrzebnej każdemu z nas. Zaczęło się od pierwszej odebranej przesyłki z paczkomatu ze skarpetami i majtkami. W czasie naszego gotowania przynieśliście do nas wiele potrzebnych nam rzeczy. Dzięki temu magazynowe dziewczyny miały z czego zrobić paczki, które po zapisach zawieźliśmy wczoraj na dworzec. Oferta jest nadal aktualna. Potrzeby jak w poście poniżej. Może jeszcze ktoś coś ma?

Zbiórka "Żądamy Chleba 2022" zakończona

Zbiórka Żądamy Chleba 2022 została zakończona. Pieniądze policzone. Zebraliśmy 19596,84 złotych. Mamy dla Was podsumowanie i przede wszystkim podziękowania!

Nieco inne gotowanie

Przeminęło 252. spotkanie zupowe. Nasze gotowanie tej soboty było nieco inne. Niby w każdą sobotę robimy to samo, w tej samej kolejności, a zawsze wydarzy się coś, co sprawia, że element zaskoczenia wyłazi gdzieś zza rogu i sprawia, że nudy nie ma. Rzecz pierwsza, to moje kierowanie pracami zupwych wolontariuszy. Otóż oni radzili sobie w kuchni tak doskonale, że to ja kierowałam do nich pytania, co i jak robimy, miast rozdzielać zadania. To cudowne mieć takich pomocników, którzy wspaniałe potrafią służyć radą i są tak chętni do każdej pracy.

Wsparcie Zupy w "inny sposób"

251. Zupa była istnym festiwalem dobra. Kolejny raz w składzie większym niż poprzednio przyszli pomagać nam zagraniczni wolontariusze, którzy na zaproszenie CIM Horyzonty poznają nasz kraj i opowiadają o swoim, a przy okazji wspierają działania wolontaryjne w różnych miejscach, ale chwała im, że także u nas. Na gotowanie i na dworzec dotarli też wolontariusze z Aquanet S.A. Byli też tacy, którzy przyszli po raz pierwszy i super, że też tacy, którzy wcześniej przyszli na spotkanie dla nowych zupowych wolontariuszy, które organizowali Zuza z Jackiem.

Ten kubełek zupki to mnie cieszy

Za nami 248. spotkanie zupowe. Jakoś tak trudno jest mi uwierzyć, że „Zupa na Głównym” prawie 250 razy wyszła z posiłkiem do potrzebujących, bo wydaje się, jakbyśmy dopiero co zaczęli. Pojawia się jednak refleksja, że rok ma około 52 tygodni, Zupa wychodziła z posiłkiem w każdą sobotę, a więc to już blisko 5 lat naszej działalności. A czas ma tę dziwną subiektywną właściwość, że gdy na coś czekamy, to nam się dłuży, a jak już minie, to mamy wrażenie, że to było wczoraj. Tymczasem rzut oka do kalendarza zdarzeń niejednokrotnie potrafi nas zaskoczyć.

Finał akcji Żądamy Chleba

Sylwia Stec - " Zapamiętam wczorajsze historie - wzruszenia wywołane wspomnieniami: i o tym rumpuciu od babci, którego nazwy pan nie zapamiętał ale odnalazł smak dzieciństwa i tak się ucieszył, że aż wrócił, by nam o tym powiedzieć; i o tym rumpuciu, którego pani tak nie lubiła, że wciskała go potajemnie przez sitka żeliwnego zlewu, gdy mama nie widziała, a teraz wspomina to z uśmiechem...

I wspomnienia pani, która pamiętała wydarzenia Czerwca'56.

Dużo przypadkowych, pięknych historii, jak to przy zupie.

Coraz więcej osób korzysta z darmowego posiłku

Coraz więcej osób korzysta z darmowego posiłku wydawanego przez „Zupę na Głównym” na PST „Dworzec Zachodni” w każdą sobotę o 17:30. Widać też jeszcze jeden „trend” – przybywa osób korzystających z naszej pomocy medycznej. Może rozeszło się, że podobnie jak staramy się, aby posiłek był smaczny i pełnowartościowy, tak nasi medycy dokładają wszelkich starań, aby pomoc była udzielana zgodnie ze sztuką. Głównym powodem rozmów z naszymi medykami są rozmaite rany nóg, powodowane czy to przez oparzenia, odmrożenia, czy przez taki a nie inny tryb życia.

Każda Zupa zaczyna się w czwartek lub w piątek

Za nami 243. Zupa! Dla mnie każda Zupa zaczyna się w czwartek lub w piątek. Wtedy trzeba zrobić zakupy. Jak co tydzień, Jacek w piątek odbiera mięso z Whiskey in the Jar Stary Browar Poznań. Nieoceniona, systematyczna pomoc za którą jesteśmy bardzo wdzięczni. Sobota to już standard: obieranie, krojenie, gotowanie, smarowanie, pakowanie, wyjazd na dworzec.Pod słowem "wyjazd" kryje się bardzo wiele. Kluczowe jest nakarmienie głodnych oraz pytanie ilu ich przyjdzie i czy jedzenia wystarczy dla wszystkich? Nigdy nie wiadomo.

Zupowe dylematy

Przy przygotowywaniu oraz wydawaniu 242. zupy pomagali nam wolontariusze z Wavin. Dotarła do nas bardzo sprawna ekipa, dzięki której szybko udało się nam ugotować pyszną gulaszową oraz przygotować kanapki. Kasia, która wraz z córką Olą przyjeżdżają, aby posprzątać po naszych kuchennych wyczynach „narzekała”, że nie bardzo mają co robić. Co mogę powiedzieć? Takich WOLONTARIUSZY zapraszamy jak najczęściej!

Strony