Wyjątkowe doświadczenie
451. Zupa przyniosła spokój i dobro. Ostatnia sobota była dla nas wyjątkowym doświadczeniem - pełnym spokoju, dobra i pozytywnych emocji. Choć zapowiadał się to dzień trudny, z ograniczoną liczbą rąk do pracy i niepewnością, czy wystarczy nam środków, wydarzyło się coś pięknego: przyszło dobro.
Dzięki Waszej odpowiedzi na naszą prośbę o wsparcie skarbonki zebraliśmy 171% potrzebnej kwoty. To właśnie dzięki temu mogliśmy działać spokojnie, godnie i z poczuciem bezpieczeństwa. Dziękujemy za wszystko, co od Was otrzymaliśmy - i co dzięki Wam mogliśmy przekazać dalej.
Ugotowaliśmy 100 litrów krupniku na bogato - na mięsnym wywarze, z pieczarkami, selerem naciowym, koperkiem i śmietaną kremówką. Do tego podawaliśmy: kanapki z pieczonym mięsem, rukolą, rzodkiewką i ogórkami, kawę białą i czarną, herbatę, banany oraz oczywiście ciasta od Was.
Na PST Dworzec Zachodni czekała długa kolejka osób potrzebujących. Wydaliśmy 190 porcji jedzenia oraz prowadziliśmy zapisy na paczki odzieżowe. Nasza lekarka Marta, wspierana przez wolontariuszki z Uniwersytetu Medycznego, miała pełne ręce pracy, bo jak zazwyczaj, wiele osób chciało skorzystać z pomocy medycznej. To była intensywna godzina. Godzina dla osób w kryzysie — i razem z nimi. Zaangażowanie wielu, empatia jeszcze większej liczby.
Kiedy widzimy uśmiechy zamiast nerwowego oczekiwania, kiedy termosy wracają puste, a my wiemy, że zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, czujemy ogromną wdzięczność: za to, że jesteście; za to, że nas wspieracie; za to, że z Wami niemożliwe nie istnieje.
Dziękujemy.
Wiola












