Gotujemy ze wsparciem Remmers Polska

W pierwszą sobotę maja po raz 449. wyszliśmy z posiłkiem do osób w kryzysie. Długi weekend, słońce, spacerowy nastrój… a jednak nasi wolontariusze jak zawsze byli na miejscu. Ugotowaliśmy 100 litrów grochówki, przygotowaliśmy ponad 180 kanapek, ciasto, kawę i herbatę. Ela dopilnowała zupy - wyszła tak dobra, jakby gotował najlepszy szef kuchni.

Myśleliśmy, że osób będzie mniej. A jednak kolejka była długa i w pół godziny wydaliśmy wszystko. Usłyszeliśmy mnóstwo „dziękuję” i wiele ciepłych słów o zupie i Zupie. Był też moment, który zostanie z nami na długo. Jednemu z panów wylała się zupa. Marta podeszła z ręcznikiem papierowym, a on powiedział, że posprząta sam. Zrobił to i dodał: „Dziękuję, że pozwoliłaś mi być człowiekiem.” Takie chwile przypominają nam, jak ważne są drobne gesty i pozwolenie na sprawczość. To buduje relacje, które mogą kiedyś pomóc komuś wyjść z kryzysu.

Zawsze powtarzamy, że posiłek jest tylko pretekstem do spotkania człowieka. Ale żeby móc gotować, potrzebujemy wsparcia finansowego na zakup produktów. Dlatego z całego serca dziękujemy Remmers Polska za dołączenie do grona firm, którym los ludzi w potrzebie nie jest obojętny. Wasze wsparcie finansowe to dla nas sygnał: „jesteście potrzebni”. A dla naszych podopiecznych - dobry posiłek, poczucie bycia zauważonym i ważnym.

Kochani ludzie z Remmers Polska - dziękujemy! Dzięki Wam nikt nie odszedł głodny.

Ugotowaliśmy tak, jak dla siebie: z sercem i bardzo smacznie. Meldujemy - nie zmarnowaliśmy ani odrobiny zaufania, którym nas obdarzyliście. Jesteśmy wdzięczni za ten czas, który był Waszym udziałem.

Wiola