Unilever Polska - dziękujemy za Wasze dobre serca
422 Zupa. Sobotnie popołudnie było wyjątkowe. Ugotowaliśmy dwa wielkie gary kapuśniaku - pachnącego, sycącego i pełnego serca. Zrobiliśmy ponad 180 kanapek. Przygotowaliśmy ciasto, kawę, herbatę. Pomagali nam niezawodni wolontariusze z Unilever Polska, którzy od pierwszej chwili ruszyli do pracy - szybcy, zorganizowani i z uśmiechem. Dzięki nim wszystko szło jak po maśle.
To wiadomość od jednej z wolontariuszek z firmy: "Nie wiem jak to się stało bo gotowaliśmy kapuśniak a wyszła konsystencja bigosu. Było na bogato z żeberkami i kiełbasą... Niektórzy o mało nas po rękach nie całowali. Jeden Ukrainiec biorąc dokładkę płakał, że to pierwszy posiłek od trzech dni...
Straszne to jest..."
Na dworcu było więcej osób niż zwykle. Trochę się zlękłam widząc ilu głodnych do nas przyszło, ale szczęściem byliśmy bardzo dobrze przygotowani. Widać, że chłód coraz mocniej daje się we znaki. Każda miska zupy, każdy kubek herbaty i każda chwila rozmowy były szczególnie ważne. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają nam podtrzymywać to ciepło – w garach i w sercach. W takich chwilach widać, że dobro naprawdę grzeje naprawdę mocno. Niech to ciepło zostanie z nami jak najdłużej – na dworcu, w domach, w sercach.
Trzymajcie się.
Wasz zupowy wolontariusz
Małgośka.





