Działamy na Jarmarku Wildeckim i na PST

428. Zupa zaczęła się znacznie wcześniej niż zwykle. Pracowaliśmy na dwie zmiany, bo byliśmy i na Wildeckim Jarmarku Świątecznym więc była zmiana pierwsza, która przygotowała na tą okazję termos barszczu i zrobiła mikołajkowe paczki dla naszych podopiecznych na wieczorny posiłek. Dzięki zebranym produktom z akcji Syty_POZnan i wsparciu Unilever Polska - Fabryki mogliśmy je przygotować. Wolontariuszka Ewa kupiła wcześniej cukierki i ciastka myśląc o tym, że ich w tym dniu nie będzie, ale fajnie by było gdyby coś słodkiego od nich na 6 grudnia było.
Odwiedziło nas tego dnia mnóstwo osób. Dostaliśmy dużo pięknych domowych ciast.
Na drugiej zmianie przygotowaliśmy 100 litrów pożywnego krupniku. Zrobiliśmy 180 kanapek, kawę i herbatę. Wspierali nas pracą swoich rąk wolontariusze z firmy Avenga, ale oczywiście nie przyszli do nas z pustymi rękoma. Jeszcze o tym napiszemy. Było gwarno i pracowicie. A skąd pomysł na krupnik? Bo w ostatnią sobotę dostaliśmy od cudownych ludzi piękne pory ( tak intensywnie pachnące i takie „niemarketowe”, że wolontariusze przy krojeniu płakali jak przy cebuli) i wór dorodnej marchwi. Dziękujemy!
Na dworzec dojechaliśmy na czas. Nakarmiliśmy wszystkich głodnych. Na miejscu dorobiłam jeszcze kilka mikołajkowych paczek. Było miło i z uśmiechem, ale też kilka smutnych i nierozwiązywalnych spraw w weekend musieliśmy przenieść na dni pracujące.
Rada Osiedla Wilda i Wildecka Inicjatywa Lokalna WILdzianie dziękujemy, że zawsze możemy obok Was mieć miejsce na Wildeckim Jarmarku Świątecznym.
Osobiście dziękuję, że po tym trudnym i pracowitym dniu w pięknym anturażu mogłam na chwilę zapomnieć o tym co na zewnątrz i o tym co jeszcze jest do zrobienia.
Wiola