Jak wiele dobra można zrobić wspólnie!

Zupa numer 474. Miniona sobota była jedną z tych, które przypominają nam, jak wiele dobra można zrobić wspólnie. Choć dla osób korzystających z naszego wsparcia wszystko zaczyna się od kubka gorącej zupy, za każdym takim spotkaniem stoją godziny przygotowań, planowania i pracy wielu ludzi o otwartych sercach.

Przygotowania rozpoczęliśmy już dzień wcześniej. W piątek Jacek ugotował kapustę, która stała się podstawą naszego sobotniego kapuśniaku. Gdy jesień coraz śmielej zagląda do kalendarza, dni stają się chłodniejsze, krótsze i bardziej deszczowe. Wiedzieliśmy, że właśnie taka zupa będzie najlepszym wyborem. Kwaśny, aromatyczny kapuśniak pełen warzyw, przypraw i mięsa miał nie tylko nasycić, ale także rozgrzać i dodać energii osobom, które najbardziej tego potrzebują.

W sobotni poranek do wspólnego gotowania po raz kolejny dołączyli żołnierze US Army stacjonujący w Poznaniu. To już kolejne nasze wspólne spotkanie i po raz kolejny przekonaliśmy się, że pomaganie nie zna granic, języków ani mundurów. W kuchni nie brakowało uśmiechów, żartów i dobrej atmosfery. Każdy znalazł swoje zadanie, a wspólna praca przebiegała sprawnie i w doskonałym tempie.

Dzięki zaangażowaniu wszystkich obecnych udało się przygotować wszystko przed czasem. Gorąca zupa była gotowa, kanapki starannie zapakowane, a termosy wypełnione kawą i herbatą czekały na wyjazd. Takie chwile pokazują, jak wiele można osiągnąć, gdy ludzie działają razem z jednym celem.

Szczególne podziękowania należą się Oli, która kolejny raz doskonale koordynowała działania wolontariuszy. Jej zaangażowanie, organizacja i swobodna komunikacja w języku angielskim sprawiły, że współpraca przebiegała płynnie i bez najmniejszych problemów. Dziękujemy za energię, uśmiech i ogrom pracy, której często nie widać na zdjęciach.

Tego dnia czekała na nas również wyjątkowa niespodzianka. Uczniowie Szkoły Podstawowej w Lusówku przygotowali specjalnie dla naszych podopiecznych aż 170 babeczek. Były zarówno słodkie, jak i wytrawne, a każda z nich została wykonana z ogromnym zaangażowaniem i sercem. Trudno opisać, jak wiele znaczą takie gesty. To nie tylko smaczny dodatek do posiłku, ale także sygnał, że ktoś poświęcił swój czas i pomyślał o drugim człowieku.

Drodzy Uczniowie, Nauczyciele i Rodzice – dziękujemy. Wasze babeczki wywołały wiele uśmiechów i sprawiły ogromną radość osobom, które tego dnia odwiedziły nasze stanowisko.

Na PST Dworzec Zachodni, jak zwykle, czekały na nas osoby potrzebujące wsparcia. Wydaliśmy wszystkie przygotowane posiłki. Każda porcja gorącego kapuśniaku trafiła do kogoś, kto potrzebował choć chwili ciepła w coraz chłodniejsze jesienne dni.

Podczas wydawania obecna była również pomoc medyczna, dzięki której osoby potrzebujące mogły skorzystać z podstawowego wsparcia zdrowotnego. Takie działania są ważnym elementem naszych sobotnich spotkań, ponieważ potrzeby ludzi często wykraczają daleko poza sam głód.

Asia i Angelika prowadziły natomiast zapisy na paczki odzieżowe. Dla wielu osób odpowiednie ubranie na nadchodzącą jesień i zimę jest równie ważne jak ciepły posiłek. Każda rozmowa, każdy kontakt i każda udzielona informacja mogą stać się początkiem dalszej pomocy.

Była to sobota podobna do wielu innych, a jednocześnie wyjątkowa. Kolejne spotkanie, kolejne rozmowy, kolejne osoby, które choć na chwilę mogły poczuć się zauważone i zaopiekowane.

Powoli zbliża się zima. Myślimy o tym coraz częściej. Z troską patrzymy na osoby, które nadchodzące miesiące będą próbowały przetrwać w miejscach niemieszkalnych, altanach, pustostanach czy innych prowizorycznych schronieniach. Wiemy, jak trudny jest to czas i jak wiele wyzwań przynosi każdy spadek temperatury.

Dlatego przypominamy również o tym, jak ważne jest dbanie o własne bezpieczeństwo, zdrowie i dobrostan. Każda decyzja prowadząca do poprawy swojej sytuacji ma znaczenie. Każda rozmowa, każdy krok w stronę pomocy i każda próba zadbania o siebie mogą okazać się początkiem ważnej zmiany.

Wierzymy, że razem możemy zrobić naprawdę wiele. Tak jak od lat wspólnie przygotowujemy ciepłe posiłki, tak samo wspólnie możemy budować świat, w którym nikt nie zostaje pozostawiony sam sobie.

Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami tego dnia. Wolontariuszom, darczyńcom, żołnierzom US Army, uczniom z Lusówka oraz każdej osobie, która swoją pracą, obecnością lub wsparciem dołożyła cegiełkę do tej soboty.

Dzięki Wam dobro nie jest tylko pięknym słowem. Dzięki Wam dzieje się naprawdę.

Z wdzięcznością,
Wiola